Forum www.gorlicka.fora.pl Strona Główna www.gorlicka.fora.pl
Inwestycja DACH BUD Wrocław ul. Gorlicka 60-78.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jedni ogrzewają inni nie
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gorlicka.fora.pl Strona Główna -> Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kifot




Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:56, 31 Sty 2012    Temat postu: Jedni ogrzewają inni nie

Witam serdecznie,

Chciałbym się z szanownymi sąsiadami podzielić pewnym spostrzeżeniem. Wiem, że w naszej wspólnocie są mieszkańcy, którzy twierdzą, że maja tak ciepłe mieszkanie że nie włączają ogrzewania.

Chciałem otóż zaznaczyć, że to ciepło u nich nie bierze się z kosmosu, po prostu im mieszkanie ogrzewają sąsiedzi po po bokach i pod spodem zgodnie z prawami fizyki. Ci sąsiedzi ponoszą w związku z tym większe koszty, gdyż ogrzewają mieszkanie swoje i mieszkanie sąsiada który teoretycznie nie potrzebuje ogrzewania.

Sprawa tyczy się również mieszkań, które są niezamieszkałe z wyłączonym ogrzewanie.

Proponuję zatem aby każdy z nas niezależnie od zużycia płacił minimalnie np 1 GJ miesięcznie bo fizycznie każdy z nas ciepło zużywa niezależnie czy ma włączone kaloryfery czy też ich nie włącza. Kwestia tylko czy zużywamy ciepło za które płacimy sami czy zużywamy ciepło za które płaci sąsiad

Pozdrawiam

PS

POLECAM CIEKAWY ARTYKUŁ:

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kifot dnia Wto 9:02, 31 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marcin




Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:52, 31 Sty 2012    Temat postu: Re: Jedni ogrzewja inni nie

kifot napisał:


Proponuję zatem aby każdy z nas niezależnie od zużycia płacił minimalnie np 1 GJ miesięcznie bo fizycznie każdy z nas ciepło zużywa niezależnie czy ma włączone kaloryfery czy też ich nie włącza. Kwestia tylko czy zużywamy ciepło za które płacimy sami czy zużywamy ciepło za które płaci sąsiad


Rozbawiłeś mnie. Ale prima aprilis jest dopiero za jakiś czas.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kifot




Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:18, 31 Sty 2012    Temat postu:

Nie ma się z czego śmiać bo istnieje już w wielu wspólnotach cos takiego jak REALNE ZUŻCIE CIEPŁA i oznacza mniej więcej tyle że osoby które ogrzewania nie włączają również ciepło zużywają. Zresztą sami to przyznają mówiąc "mamy tak ciepło w mieszkaniu nie nie musimy grzać" Tyle że w ten sposób żerują na sąsiadach którzy grzeją swoje i czyjeś mieszkanie ponosząc większe koszty.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
johnk




Dołączył: 23 Wrz 2010
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:18, 31 Sty 2012    Temat postu: Re: Jedni ogrzewja inni nie

marcin napisał:



Rozbawiłeś mnie. Ale prima aprilis jest dopiero za jakiś czas.


Proszę Państwa proszę tylko bez plucia jadem. Oczywiście , że podejście kifota jest prawidłowe. Nikt tu nie mówi o składaniu się na energię dla kogoś ale chodzi o urealnienie zużycia. Dotkliwie się o tym przekonuje ponieważ ogrzewam dwójkę sąsiadów gdzie praktycznie ich zużycie prawie ani drgnie (no powiedzmy , że moje zużycie jest 5x większe) a wcale nie mam upału w mieszkaniu i raczej stosuje się do rozsądnego używania liczników (np. skręcanie podczas wietrzenia itp)

Zrozumiałe jest , że takie inicjatywy powodują protest ponieważ część osób korzystających z "grzejących" sąsiadów po prostu się na to nie zgodzi.

Ja także znam wspólnoty gdzie jest założone minimalne zużycie ciepła przez mieszkańców ale takie coś musi być wprowadzone na początku bo teraz to nie wierzę , żeby się udało.

Ciepłej zimy życze.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez johnk dnia Wto 18:23, 31 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marcin




Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:26, 31 Sty 2012    Temat postu:

Zakładacie, że inni oszukują, co jest delikatnie mówiąc nietaktowne. Macie na to jakieś dowody? Ja mam w mieszkaniu aktualnie 20,8 stopnia i mi to styka, więc strzelacie kulą w płot.
Moje kaloryfery pracują. Tyle, że ich nie zasłaniam, a wręcz odsłaniam, w sypialni mam rolety spuszczone, żeby ciepło leciało na pokój.

Prościej zająć się pilnowaniem ucieczek ciepła na korytarzach, pilnować okien, drzwi do przedsionków/garaży. Do tego namawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
johnk




Dołączył: 23 Wrz 2010
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:44, 31 Sty 2012    Temat postu:

marcin napisał:
Zakładacie, że inni oszukują, co jest delikatnie mówiąc nietaktowne. Macie na to jakieś dowody? Ja mam w mieszkaniu aktualnie 20,8 stopnia i mi to styka, więc strzelacie kulą w płot.
Moje kaloryfery pracują. Tyle, że ich nie zasłaniam, a wręcz odsłaniam, w sypialni mam rolety spuszczone, żeby ciepło leciało na pokój.

Prościej zająć się pilnowaniem ucieczek ciepła na korytarzach, pilnować okien, drzwi do przedsionków/garaży. Do tego namawiam.


No i się zaczęło ....(plucie jadem)
Drogi sąsiedzie nie mówimy o żadnym oszukiwaniu ale o pewnych zasadach rozliczania - jakby sąsiad czytał ze zrozumieniem to by nie zarzucał głupot i nie gadał o jakichś dowodach. Nikt nie mówi o żadnej kradzieży (bo kradzież to by była jakby ktoś się na lewo podpiął albo omijał licznik) - mowa jest o rozsądnym sposobie naliczania. A jak sąsiad uczył się kiedyś fizyki to pewnie wie o czym mowa, a jak nie to trudno - tłumaczyć więcej nie trzeba bo jest to wytłumaczone powyżej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dzilins




Dołączył: 08 Paź 2010
Posty: 77
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:25, 31 Sty 2012    Temat postu:

Weźcie pod uwagę również to że [link widoczny dla zalogowanych] dla każdego wygląda inaczej. Jednemu odpowiada temperatura 20,8 stopnia jak napisał marcin a drugi musi mieć w mieszkaniu 25. Nie rozumiem więc dlaczego ktoś ma płacić za to, że jego sąsiad lubi mieć w mieszkaniu gorąco. Poza tym jaki to wg Ciebie johnk jest ten rozsądny sposób naliczania? Narzucimy ludziom minimalną temperaturę jaką mają utrzymywać w mieszkaniu, nawet wtedy gdy ich tam nie ma? A może zmusimy każdego do wykorzystywania pewnej ilości energii w każdym zimowym miesiącu. Przecież to jest chore...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kifot




Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 6:43, 01 Lut 2012    Temat postu:

Drogi sąsiedzie, problem w tym, że dla Ciebie ciepło jest synonimem temperatury. Otóż ciepło, a tak naprawdę transport ciepła który mierzy nasz licznik przed mieszkaniem jest formą przenoszenia energii. Owe ciepło zależy od kilku parametrów:

- tzw. współczynnika przewodzenia ciepła, który jest charakterystyczny dla danego materiału przez które zachodzi transport ciepła. Współczynnik ten jest np bardzo mały dla styropianu stąd używamy go jako izalator cieplny a dużo większy dla cegły która odziela nasze mieszkania tym samym nie izoluje ich od siebie

- różnicy temperatur pomiędzy ośrodkiem z którego zachodzi transport ciepła a ośrodkiem do którego owe ciepło jest transportowany. czyli jeżeli ty ogrzewasz mieszkanie a twój sąsiad nie masz tzw stratę ciepła gdyż część zapłaconej przez Ciebie energii ucieka do sąsiada, który następnie chwali się że ma tak ciepłe mieszkanie że nie musi grzać

-powierzchni przez który zachodzi transport ciepła a dokładnie transport ciepła jest wprost proporcjonalny do powierzchni, czyli im większa powierzchnia ściany wspólnej z sąsiadem tym więcej zapłaconego przez Ciebie ciepła prezentujesz sąsiadowi

- grubości powierzchni przez który zachodzi transport czyli transport ciepła jest odwrotnie proporcjonalny do grubości powierzchni


Powyższe wielkości zalezą od siebie iloczynowo, co oznacza że jeżeli jedna z nich (np różnica temperatur) równa jest zero wtedy transport ciepła równy jest zero. Mówiąc prościej, jeżeli twój sąsiad ogrzewa swoje mieszkanie, wtedy nie oddajesz mu zapłaconego przez siebie ciepła


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adasko




Dołączył: 06 Lip 2009
Posty: 447
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 7:50, 01 Lut 2012    Temat postu:

marcin napisał:
Prościej zająć się pilnowaniem ucieczek ciepła na korytarzach, pilnować okien, drzwi do przedsionków/garaży. Do tego namawiam.


Najlepsze ucieczki ciepła to są w szachtach z licznikami, dzięki temu u nas na klatce jest sauna, a w mieszkaniu i tak piździ jak w Kielcach...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marcin




Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:08, 01 Lut 2012    Temat postu:

Adasko napisał:

Najlepsze ucieczki ciepła to są w szachtach z licznikami, dzięki temu u nas na klatce jest sauna, a w mieszkaniu i tak piździ jak w Kielcach...


Pytanie brzmi, czy da się coś z tym zrobić? Obłożyć szachty wełną mineralną od wewnątrz? Przepisy p-poż pozwalają?

Sporo ciepła ucieka przez nieizolowane rury CO, ale tutaj nic nie poradzimy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kifot




Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:51, 01 Lut 2012    Temat postu:

Słuchajcie drodzy Państwo,

Straty ciepła będą zawsze i tego się nie uniknie.

Jeżeli straty ciepła w szachtach są przed licznikami to aż tak bym się tym nie martwił. Oczywiście za te straty tez ponosimy koszty ale z drugiej strony to ciepło zostaje na klatce schodowej, czyli klatka jest cieplejsza i mniej ciepła z mieszkań ucieka na klatkę.

Większym problemem sa straty które są za licznikami czyli np w posadzce klatki schodowej, za które płaci każdy z nas. Mniejszy problem mają lokatorzy którzy mieszkają blisko pionów, a duży ci którzy mieszkają dalej i rury w posadzce klatki schodowej oddaja część zapłaconej przez was energii na ogrzanie części wspólnej.

To jest efektem oszczędzania na izolacji podczas budowy i niestety nic już z tym nie zrobimy.

To co moglibyśmy zrobić to:

- tak jak pisałem w innym poście, zainteresować się pozyskaniem środków unijnych (jeśli to możliwe oczywiście) na zamontowanie kolektorów na dachu które by w jakiejś części obniżyły koszt GJ. Jezli nie ma takiej możliwości to moznaby było by skalkulować czy nie opłacało by sie nam założyć kolektorów ze zgromadzonych środków. DO tego potrzebujemy jednak prężnego i kreatywnego zarządcy

- wprowadzić minimalna odpłatę dla każdego z nas (np 1 GJ miesięcznie) Dla przykładu proszę sobie wyobrazić że sąsiad nad Państwem wyjeżdża na rok zamykając ogrzewanie. Państwo wówczas zaczynacie zużywać więcej energii, ponosząc większe koszty bo ogrzewacie sąsiadowi mieszkanie. Gdyby ten sąsiad był zobligowany do zapłacenia za 1 GJ energii to może by zostawił włączone grzejniki na minimum tak aby fizycznie zużył to za co płaci a tym samym sprawił że Państwa ciepło z mieszkania nie ucieka. A jeśli nie włączy to w ogólnym bilansie Państwo zapłacicie mniej


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dzilins




Dołączył: 08 Paź 2010
Posty: 77
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:35, 01 Lut 2012    Temat postu:

kifot napisał:
Drogi sąsiedzie, problem w tym, że dla Ciebie ciepło jest synonimem temperatury. Otóż ciepło, a tak naprawdę transport ciepła który mierzy nasz licznik przed mieszkaniem jest formą przenoszenia energii. Owe ciepło zależy od kilku parametrów:

- tzw. współczynnika przewodzenia ciepła, który jest charakterystyczny dla danego materiału przez które zachodzi transport ciepła. Współczynnik ten jest np bardzo mały dla styropianu stąd używamy go jako izalator cieplny a dużo większy dla cegły która odziela nasze mieszkania tym samym nie izoluje ich od siebie

- różnicy temperatur pomiędzy ośrodkiem z którego zachodzi transport ciepła a ośrodkiem do którego owe ciepło jest transportowany. czyli jeżeli ty ogrzewasz mieszkanie a twój sąsiad nie masz tzw stratę ciepła gdyż część zapłaconej przez Ciebie energii ucieka do sąsiada, który następnie chwali się że ma tak ciepłe mieszkanie że nie musi grzać

-powierzchni przez który zachodzi transport ciepła a dokładnie transport ciepła jest wprost proporcjonalny do powierzchni, czyli im większa powierzchnia ściany wspólnej z sąsiadem tym więcej zapłaconego przez Ciebie ciepła prezentujesz sąsiadowi

- grubości powierzchni przez który zachodzi transport czyli transport ciepła jest odwrotnie proporcjonalny do grubości powierzchni


Powyższe wielkości zalezą od siebie iloczynowo, co oznacza że jeżeli jedna z nich (np różnica temperatur) równa jest zero wtedy transport ciepła równy jest zero. Mówiąc prościej, jeżeli twój sąsiad ogrzewa swoje mieszkanie, wtedy nie oddajesz mu zapłaconego przez siebie ciepła


OK, o ile więc jesteś w stanie zdefiniować "grubości powierzchni przez który zachodzi transport", "tzw. współczynnik przewodzenia ciepła" oraz "powierzchnię przez który zachodzi transport ciepła" i dodać to do jakiejś formuły wpływającej na opłaty za ogrzewanie to powiedz mi w jaki sposób chcesz w tych wyliczeniach uwzględniać parametr chyba najważniejszy czyli "różnicę temperatur pomiędzy ośrodkami"? Zmusisz wszystkich żeby grzali dokładnie tyle co Ty tak aby różnica ta wynosiła zero? Zamontujesz wszystkim czujniki temperatury mieszkaniach i będziesz naliczał kary jeśli będzie ona różna od zera? A może wprowadzisz minimalną ilość GJ, które każde mieszkanie ma zużyć? Tak jak już pisałem dla mnie to jest chore. Równie dobrze można to Tobie nakazać zmniejszenie zużycia ciepła tak aby różnica temperatur pomiędzy Tobą a sąsiadami wynosiła zero, oraz wprowadzić maksymalną ilość GJ którą można zużyć w ciągu miesiąca.

Dodatkowo idąc Twoim tokiem rozumowania można dopatrzyć się kolejnych absurdów. Dla przykładu każde urządzenie elektryczne podczas pracy wydziela ciepło, które będąc odprowadzane z tegoż urządzenia ogrzewa mieszkanie. Może więc narzucisz jeszcze sąsiadom minimalne zużycie energii elektrycznej które mają osiągać w swoich mieszkaniach? Jeśli w mieszkaniu mieszkają np 4 osoby i każda z nich się codziennie kąpie to zużywają 4x więcej ciepłej wody a niżeli osoba mieszkająca sama. Oczywiście ciepła woda podczas kąpieli powoduje nagrzewanie łazienki. To co, wprowadzamy minimalną ilość ciepłej wody którą ma zużyć każde mieszkanie?




kifot napisał:

To co moglibyśmy zrobić to:

- tak jak pisałem w innym poście, zainteresować się pozyskaniem środków unijnych (jeśli to możliwe oczywiście) na zamontowanie kolektorów na dachu które by w jakiejś części obniżyły koszt GJ. Jezli nie ma takiej możliwości to moznaby było by skalkulować czy nie opłacało by sie nam założyć kolektorów ze zgromadzonych środków. DO tego potrzebujemy jednak prężnego i kreatywnego zarządcy

- wprowadzić minimalna odpłatę dla każdego z nas (np 1 GJ miesięcznie) Dla przykładu proszę sobie wyobrazić że sąsiad nad Państwem wyjeżdża na rok zamykając ogrzewanie. Państwo wówczas zaczynacie zużywać więcej energii, ponosząc większe koszty bo ogrzewacie sąsiadowi mieszkanie. Gdyby ten sąsiad był zobligowany do zapłacenia za 1 GJ energii to może by zostawił włączone grzejniki na minimum tak aby fizycznie zużył to za co płaci a tym samym sprawił że Państwa ciepło z mieszkania nie ucieka. A jeśli nie włączy to w ogólnym bilansie Państwo zapłacicie mniej


Jak najbardziej jestem za rozważeniem opcji kolektorów na dachu. Natomiast co do wprowadzenie minimalnego zużycia dla mnie jest to idiotyczny pomysł. Powiedz dlaczego 1GJ a nie np. 2 albo 5. Na jakiej podstawie chciałbyś to minimum ustalić? Poza tym dlaczego jeśli kogoś w mieszkaniu nie ma miałby płacić za ogrzewanie z którego de facto nie korzysta? Oczywiście po to aby kifot za ogrzewanie płacił mniej i żeby ktoś dorzucił się do jego rachunków.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dpm




Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 421
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:52, 01 Lut 2012    Temat postu:

kifot napisał:

- wprowadzić minimalna odpłatę dla każdego z nas (np 1 GJ miesięcznie) Dla przykładu proszę sobie wyobrazić że sąsiad nad Państwem wyjeżdża na rok zamykając ogrzewanie. Państwo wówczas zaczynacie zużywać więcej energii, ponosząc większe koszty bo ogrzewacie sąsiadowi mieszkanie. Gdyby ten sąsiad był zobligowany do zapłacenia za 1 GJ energii to może by zostawił włączone grzejniki na minimum tak aby fizycznie zużył to za co płaci a tym samym sprawił że Państwa ciepło z mieszkania nie ucieka. A jeśli nie włączy to w ogólnym bilansie Państwo zapłacicie mniej


a jesli i tak nie wlaczy swoich grzejnikow, to ja mieszkajac pod nim i tak bede wiecej zuzywal ciepla i zaplace wiecej; a oplata minimalna (za ten 1GJ miesiecznie) ktory zaplaci tenze nieobecny sasiad rozlozy sie na wszystkich, bo po prostu obnizy koszt 1GJ. zatem wszyscy zyskaja minimalnie, a osoba mieszkajaca obok zimnego mieszkania nadal bedzie duzo dokladac. nie widze wiec sensu tej oplaty. poza tym jaka by ona miala byc? czemu 1GJ? moze 0,2GJ?

druga sprawa to jednak wiekszosc mieszkan jest zamieszkana wiec problem jest znikomy.
jesli sugerujesz ze w bloku jest masa cwaniakow co to mieszkaja z zakreconymi kaloryferami, wierzac ze ogrzeja ich sasiedzi, to proponuje zrob sobie eksperyment: zakrec kaloryfery, poczekaj dwa dni lub tydzien i zmierz temperature. gwarantuje, ze temperatura spadnie ponizej komfortu wartego oszczedzania.
a jesli chcesz korygowac fakt, ze jednym sie dobrze zyje przy 18 stopniach, a innym 23 to wspolczuje, bo wziales sie za powazny problem, bo nie sadze zeby ktos zamierzal zmienic swoje przyzwyczajenia tylko dlatego, zeby bylo po rowno (tzn wszedzie 21.5 C).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez dpm dnia Śro 12:56, 01 Lut 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kifot




Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:02, 01 Lut 2012    Temat postu:

Drodzy Państwo,

Po pierwsze nie uważam kogoś komu jest ciepło i nie włącza grzejników cwaniakiem. Nie chodzi mi o to że ktoś robi machloje. Sam bym nie włączał grzejników gdybymi było ciepło.

Chodzi mi tylko o to żeby nie było tak że jeden ma 22oC w mieszkaniu i płaci za 20GJ rocznie a inny tez ma 20GJ i płacą za 2 rocznie bo to nie możliwe aby energia 2GJ przekładała się na taka temperaturę przez 365dni.

Pomysł 1 GJ jest tylko przekładem, sam zużywam ok 16GJ rocznie czyli nieco ponad 1GJ miesięcznie i zawsze mam ciepło i przyjemnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
piterek




Dołączył: 15 Cze 2009
Posty: 239
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:28, 01 Lut 2012    Temat postu:

Chyba zabieramy się za temat od d... strony.
Po pierwsze jeżeli ktoś mówi, że nie grzeje i ma ciepło w mieszkaniu, to znaczy tylko tyle że mówi. Mamy liczniki ogólnie dostępne, więc sprawdzenie czy faktycznie są mieszkania, które nie zużywają ciepła nie jest wielkim problemem i od tego trzeba by zacząć.
Po drugie dyskutujemy o kwestiach względnych i raczej niemożliwych do rozstrzygnięcia. Nasze mieszkania mają różne wielkości, są różnie położone i w związku z tym różne są straty ciepła przez okna czy ściany zewnętrzne.
Po trzecie najprostsze sposoby są wg mnie najlepsze. Każdy ma licznik przed mieszkaniem i płacenie wg jego wskazań jest najprostszym rozwiązaniem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.gorlicka.fora.pl Strona Główna -> Ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin